Kiedy jechać do Tromsø na zorzę polarną
Zorza polarna w Tromsø jest widoczna mniej więcej od września do początku kwietnia, gdy noce są naprawdę ciemne. Który miesiąc jest dla ciebie najlepszy, zależy mniej od samej zorzy, a bardziej od tego, czy szukasz odbić w wodzie, długich nocy czy jasnych dni.
Sezon od września do początku kwietnia
W Tromsø zobaczysz zorzę polarną, gdy noc jest wystarczająco ciemna, czyli mniej więcej od września do początku kwietnia. Latem zorza wciąż świeci, tylko jej nie widać. Mniej więcej od 19 maja do 27 lipca trwa dzień polarny i słońce w ogóle nie zachodzi, a w tygodniach przed nim i po nim niebo w nocy jest za jasne.
W ciemnym sezonie nie ma miesiąca, który zorzę gwarantuje, ani takiego, który ją wyklucza. Najważniejsze jest czyste niebo. Potem liczy się aktywność Słońca, którą odczytasz z indeksu Kp, i to, jak ciemna jest noc. Kalendarz decyduje mniej, niż się wydaje. Tromsø leży pod owalem zorzowym, więc nawet przy niskim Kp zorza bywa dobrze widoczna. Nad Polską pokazuje się tylko przy wyjątkowo silnych zjawiskach i zwykle słabo. Jak czytać prognozę, wyjaśniamy w poradniku o prognozie zorzy polarnej. Tabela pokazuje, czym różnią się miesiące.
| Okres | Ciemność | Co przemawia za | O czym pamiętać |
|---|---|---|---|
| Wrzesień i październik | noce szybko się wydłużają | łagodniej, więcej otwartej wody do odbić | obóz reniferów rusza dopiero w listopadzie |
| Listopad | długie noce, pod koniec miesiąca zaczyna się noc polarna | obóz reniferów od 1 listopada | mało dziennego światła na inne plany |
| Grudzień i styczeń | noc polarna do około 19 stycznia, w południe niebieski zmierzch | najwięcej ciemnych godzin | zimno, zwłaszcza w głębi lądu |
| Luty i marzec | słońce wraca, noce wciąż długie | dzienne światło na wypady, zimowy krajobraz | wieczorem ciemno robi się później |
| Początek kwietnia | noce szybko się skracają | ostatnia szansa w sezonie | koniec sezonu w obozie reniferów |
Wrzesień i październik
Jesień to niedoceniany czas. Noce są już wystarczająco długie, pogoda na wybrzeżu łagodniejsza, a na jeziorach i fiordach jest więcej otwartej wody. Gdy nad nią pojawia się zielona wstęga, odbija się w tafli, a takie zdjęcia pokazuje się potem najchętniej. Czy leży już śnieg, zależy od roku. Na renifery musisz poczekać, bo kolacja w obozie reniferów Tromsø Arctic Reindeer za ~179 € rusza 1 listopada i działa do początku kwietnia.
Noc polarna w grudniu i styczniu
Mniej więcej od 27 listopada do 19 stycznia słońce w Tromsø nie wschodzi, to noc polarna. W południe nie jest jednak całkiem ciemno. Przez kilka godzin nad miastem i fiordem wisi niebieski zmierzch. Dla polowania na zorzę oznacza to bardzo długie noce i wiele godzin, w których niebo jest wystarczająco ciemne.
Ceną jest zimno. Prąd Północnoatlantycki sprawia, że wybrzeże jest łagodne jak na tę szerokość geograficzną, a rekord zimna w samym mieście to minus 18,4 stopnia z 1966 roku. Wycieczki jadą jednak w głąb lądu, a w tamtejszych dolinach jest znacznie zimniej niż w porcie. W grudniu i styczniu wypadają też święta, Nowy Rok i ferie zimowe w Polsce oraz w wielu innych krajach, więc chętnych jest wtedy więcej. Na małe grupy, do 15 osób, miejsc jest po prostu mniej, więc w takim terminie rezerwuj pierwsze polowanie zaraz po zaplanowaniu podróży. Jak wyglądają te tygodnie w mieście i co robić w ciągu dnia, opisujemy w poradniku o Tromsø w nocy polarnej.
Luty i marzec
Od lutego światło szybko wraca. Dni są wyraźnie dłuższe i masz czas na wypady w zimowy krajobraz albo wjazd kolejką Fjellheisen na Storsteinen, mniej więcej 420 metrów nad miastem. Noce wciąż są wystarczająco długie na zorzę, zaczynają się tylko trochę później. Dla wielu osób to najprzyjemniejsze połączenie jasnych dni i ciemnych nocy, zwłaszcza przy pierwszym wyjeździe na północ. Ferie zimowe trwają też w lutym, więc i wtedy nie odkładaj rezerwacji na ostatnią chwilę. Pod koniec marca ciemności ubywa z tygodnia na tydzień, a po początku kwietnia noc robi się za jasna na polowanie.
Księżyc, godzina i cykl słoneczny
Oprócz chmur ma znaczenie Księżyc. Przy nowiu niebo jest najciemniejsze i słabsza zorza łatwiej rzuca się w oczy. Przy pełni niebo jest jaśniejsze, za to światło Księżyca wydobywa zaśnieżony krajobraz i dodaje zdjęciom głębi. Złego Księżyca więc nie ma, jest tylko inny nastrój, a silną zorzę zobaczysz także przy pełni.
Godzina jest mniej sztywna, niż się wydaje. Wycieczki ruszają wieczorem i jeżdżą do późnej nocy, bo zorza przychodzi i znika. Słońce ma też swój dłuższy rytm, cykl trwający około 11 lat. Ostatnie maksimum przypadło na 2024 rok, ale silne zjawiska są możliwe także w kolejnych latach, więc zima 2026/27 to dobry moment na wyjazd. Jak uchwycić zorzę przy pełni i przy nowiu, pokazujemy w poradniku o fotografowaniu zorzy polarnej.
Dlaczego planujesz trzy albo cztery noce
Największą niewiadomą pozostaje pogoda. Jedna noc może być pochmurna, także w najlepszym miesiącu. Zaplanuj więc trzy albo cztery noce w Tromsø i zarezerwuj pierwsze polowanie na jeden z pierwszych wieczorów. Przewodnicy w dniu wyjazdu sprawdzają chmury i prognozę, a potem jadą tam, gdzie niebo się przejaśnia. Nasz wybór, polowanie bez limitu czasu ze Snow Travels od ~148 €, ma wariant na 6 do 8 godzin bez limitu czasu i kilometrów, a w razie potrzeby ekipa jedzie aż do Finlandii.
W autobusie Jeshua Tours za ~88 € możesz wracać, dopóki aparat ekipy nie zrobi wyraźnego zdjęcia ciebie z zorzą, w miarę wolnych miejsc. Im wcześniej w pobycie zaczniesz, tym więcej wieczorów zostaje na kolejne próby. Najtańsze jest teraz Safari z zorzą od Northern Lights Safari Tromsø za ~78 €, przy którym na drugą noc po prostu kupujesz drugi bilet. Czy lepszy będzie dla ciebie duży autobus, czy mała grupa, porównujemy w poradniku duży autobus czy minibus. Wszystkie wycieczki odwołasz bezpłatnie do 24 godzin przed startem, a ceny to stan na październik 2026, często promocyjne na początek sezonu.
Jedna noc bez limitu czasu
Nasz wybór, polowanie ze Snow Travels od ~148 €, z wariantem na 6 do 8 godzin, kombinezonem w cenie i oceną 4,9 na 5. Bezpłatne odwołanie do 24 godzin przed startem.
Luty czy grudzień na pierwszy wyjazd
Na pierwszy wyjazd wzięlibyśmy drugą połowę lutego albo pierwszą połowę marca. Noce są wtedy jeszcze długie, dni wystarczająco jasne na spacer nad fiordem, a ty nie spędzasz tygodnia w półmroku. Jeśli chcesz przeżyć noc polarną, jedź w grudniu albo styczniu i spakuj się cieplej. Jeśli marzysz o odbiciach zorzy w wodzie, wybierz październik i zrezygnuj z reniferów. W każdym z tych miesięcy obowiązuje ta sama zasada. Kilka nocy, polowanie na początku pobytu i spojrzenie na chmury zamiast na kalendarz. Co spakować na konkretny miesiąc, znajdziesz w poradniku co ubrać na polowanie na zorzę, a wszystkie wycieczki obok siebie w naszym porównaniu wycieczek na zorzę polarną.